Sztuka dla sztuki
Uprawiać tak zwaną sztukę dla sztuki to robić coś praktycznie dla własnej przyjemności i satysfakcji. Człowiek uprawiający sztukę dla sztuki nie liczy w związku ze swoją działalnością na osiągnięcie z niej jakichkolwiek wymiernych korzyści. Takiej osoby nie interesuje zresztą osiąganie poprzez swą działalność niczego praktycznego. Robi coś, bo ma taki kaprys i ochotę, a jeśli ktoś się przy okazji tym zainteresuje, to już skutek uboczny, zupełnie nieistotny. Często o wprowadzanych przepisach mówimy, iż stanowią sztukę dla sztuki - oznacza to, że będą jedynie martwymi przepisami, figurującymi tylko i wyłącznie na papierze, ponieważ w praktyce kompletnie się nie sprawdzą i nikt ich nie będzie przestrzegał. Sztuką dla sztuki jest tłumaczenie komuś czegoś, co ten osobnik i tak ma głęboko w nosie, słowa wlatują mu jednym uchem, a wylatują drugim, nie pozostawiając po sobie żadnego śladu, więc jest to gadanie na darmo. Sztuką dla sztuki jest także pracowanie dla przyjemności za marne pieniądze.